Masaż sportowy to praca z ciałem, które dużo od siebie daje — czy trenujesz regularnie, startujesz w zawodach, czy po prostu chcesz szybciej wracać do formy po intensywnym wysiłku. Każda sesja jest dopasowana do Twojego aktualnego stanu — zamiast jednego schematu dla wszystkich. Efekty czujesz już następnego dnia: lżejsze nogi, swobodniejszy ruch, spokojniejsze mięśnie po treningu.
Dla ciała, które chce nadążać za Twoimi planami
Umów termin i poczuj ulgę. Napisz do mnie SMS
Na początku pytam o Twój trening, samopoczucie i cel wizyty — co czujesz, co ogranicza, co chcesz poprawić.
Palpacyjnie sprawdzam stan tkanek — gdzie jest napięcie, co jest przeciążone, co wymaga szczególnej uwagi.
Sesja łączy techniki sportowe, głęboką pracę z powięzią i elementy stretchingu — dobierane na bieżąco do tego, co czuję pod rękami.
Na koniec mówię Ci, czego unikać i co warto zrobić, żeby efekty sesji utrzymały się jak najdłużej.
Sesja trwa 60 lub 90 minut i kosztuje 200–250 zł. Napisz SMS przed rezerwacją — podpowiem, który wariant da Ci w Twoim przypadku najwięcej.
To zależy od celu. Sesja przed treningiem albo zawodami jest krótsza i pobudzająca. Sesja po wysiłku spokojnie skupia się na regeneracji i bywa głębsza. Napisz, co planujesz, a chętnie doradzę.
Praca bywa intensywna i zawsze mieści się w Twoim komforcie. W mocno napiętych miejscach poczujesz wyraźny dotyk — pytam wtedy o odczucia i dopasowuję nacisk.
Przy regularnych treningach — raz na 2–4 tygodnie. Przed zawodami albo przy napięciu, które lubi wracać, możemy spotykać się częściej. Ustalimy to spokojnie razem.
Przy świeżym urazie ze stanem zapalnym warto dać ciału czas i odpuścić masaż. Przy sprawach przewlekłych albo na etapie rehabilitacji — jak najbardziej, omówmy tylko wcześniej Twoją sytuację.
Wystarczy wygodne ubranie na przebranie i ewentualnie wyniki badań, jeśli je masz. Resztą zajmuję się ja, a Ty przyjedź na spokojnie.
Masaż sportowy przydaje się wtedy, gdy trening jest stałą częścią Twojego tygodnia: biegasz, jeździsz na rowerze, ćwiczysz siłowo albo przygotowujesz się do startu. Pomaga ciału wrócić do równowagi między kolejnymi treningami, a przy okazji pokazuje, które miejsca proszą o więcej uwagi, zanim zaczną ograniczać ruch.
To sesja także dla amatorów. Liczy się to, ile dajesz ciału w ciągu tygodnia, a nie wynik na zegarku. Masaż po treningu pomaga spokojnie domknąć wysiłek i wrócić do kolejnej jednostki z lżejszymi nogami.
U biegaczy najczęściej pracuję z łydkami, tylną stroną ud, pośladkami i biodrami, a także z pasmem po zewnętrznej stronie uda. To miejsca, które przy regularnym bieganiu wykonują tę samą pracę krok po kroku, kilometr po kilometrze. Masaż dla biegaczy łączę z elementami stretchingu, żeby krok znowu był swobodny.
U kolarzy uwagi zwykle potrzebują biodra, kark i przedramiona, u osób trenujących siłowo barki i lędźwie. Za każdym razem zaczynam od krótkiej rozmowy o Twoim planie treningowym.
Masaż sportowy jest ułożony wokół Twojego treningu: kalendarza startów, objętości, tego, co ostatnio pracowało najmocniej, i tego, jak czujesz się dziś. Gdy napięcie w jednym miejscu wraca mimo regularnej regeneracji, lepiej sprawdza się masaż tkanek głębokich, czyli powolna praca warstwa po warstwie z powięzią.
Regenerację dobrze uzupełnia ruch. Na stretchingu pracujemy nad zakresem ruchu, a trening funkcjonalny buduje stabilną bazę pod Twoją dyscyplinę.
Masaż sportowy w Łodzi robię w Studiu OŚ na Julianowie, czyli na Bałutach. Gabinet jest kameralny, a przy nim masz bezpłatny parking, więc możesz przyjechać prosto z treningu. Sesja trwa 60 lub 90 minut i kosztuje 200-250 zł. Zapisujesz się SMS-em pod numerem +48 733 227 145.
W trakcie zabiegów rzadko odbieram telefon, ale odpisuję na każdą wiadomość. Napisz, co trenujesz i kiedy masz najbliższy start, a spokojnie znajdziemy dla Ciebie termin.
Jedna sesja wystarczy, żeby poczuć, jak to jest, kiedy Twoje ciało swobodnie oddycha. Zapraszam Cię.