Stretching, który prowadzę, to coś więcej niż samodzielne rozciąganie po treningu — to praca z osobą, która wyczuwa, gdzie mieszka napięcie, skąd się bierze i jak je łagodnie rozluźnić. Pracujemy z mięśniami i z powięzią, łącząc techniki aktywne i pasywne, dobrane do Twojego zakresu ruchu. Czy siedzisz dużo przy biurku, trenujesz intensywnie, czy po prostu czujesz się sztywno od lat — zawsze jest od czego zacząć.
Swoboda ruchu, o której Twoje ciało wciąż dobrze pamięta
Umów termin i poczuj ulgę! Napisz do mnie SMS
Na początku sprawdzam Twój aktualny zakres ruchu w kluczowych stawach i pytam, gdzie czujesz dziś największe ograniczenia.
Zaczynamy od delikatnego poruszenia stawów i podniesienia temperatury tkanek — rozciąganie na zimno daje mniej i mniej służy Twojemu ciału.
Pracujemy z napiętymi grupami mięśni, łącząc techniki: statyczną, PNF, aktywną izolację — dobieram je do konkretnego mięśnia i do Twojego celu.
Mówię Ci, co jest Twoim głównym ograniczeniem i jakie ćwiczenia możesz robić sam, żeby efekty zostały z Tobą między wizytami.
Sesja 60 minut kosztuje 200 zł. Napisz SMS, jeśli chcesz omówić termin albo zapytać o dopasowanie do Twojego poziomu.
To zależy od sytuacji. Przy zapaleniu stawów w fazie ostrej lepiej poczekać. Przy ograniczonej mobilności po urazie albo przy zmianach w fazie stabilnej — zapraszam, dobieram wtedy techniki spokojnie. Napisz mi o swojej sytuacji.
Rozciąganie bywa wyraźnie odczuwalne — zwłaszcza w miejscach, które niosą sporo napięcia. Pracujemy w granicach Twojego komfortu, pytam o odczucia i dostosowuję intensywność.
Przy wyraźnych ograniczeniach mobilności — raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie daje dobre efekty. Z czasem można rzadziej, gdy ćwiczysz też w domu.
Tak — i czasem działa to bardzo dobrze, bo część technik stretchingowych lubi obecność partnera. Ważne, żeby obie osoby miały podobne potrzeby albo żeby sesja dzieliła się na dwie części.
Luźne, wygodne ubranie sportowe — takie, w którym swobodnie się ruszasz. Nic więcej nie jest potrzebne.
PNF to metoda, w której mięsień najpierw przez kilka sekund spokojnie napinasz, a potem rozluźniasz i razem pogłębiamy ruch. Aktywna izolacja działa inaczej: wykonujesz krótkie, powtarzane ruchy, w których sam prowadzisz kończynę, a ja jedynie delikatnie ją wspieram. Stretching statyczny to z kolei spokojne utrzymanie pozycji.
Każda z tych technik daje ciału inny bodziec. Dlatego w trakcie jednej sesji często je łączę, zależnie od tego, jak reaguje konkretny mięsień.
Stretching w Łodzi wybierasz wtedy, gdy chcesz odzyskać swobodę ruchu i nauczyć się dbać o nią samodzielnie. Masaż działa bardziej biernie: leżysz, a ja pracuję z tkanką. Obie formy dobrze się uzupełniają, szczególnie gdy trenujesz regularnie albo spędzasz długie godziny przy biurku.
Po intensywnym sezonie treningowym dobrze sprawdza się masaż sportowy, a jeśli chcesz wzmocnić ciało w nowym zakresie ruchu, zajrzyj na pilates albo trening funkcjonalny. Chętnie pomogę Ci ułożyć to w spokojny plan.
Rozciąganie prowadzone przez kilka tygodni zwykle poszerza zakres ruchu w biodrach, barkach i kręgosłupie piersiowym, a ciało szybciej rozluźnia się po dniu pracy. Z czasem łatwiej Ci kucnąć, sięgnąć wysoko czy obrócić się za siebie. Tempo zmian jest indywidualne, dlatego obserwujemy je razem.
Zajęcia rozciągające w Łodzi prowadzę w Studiu OŚ na Julianowie, czyli na Bałutach. To kameralne miejsce, w którym ćwiczysz sam albo z jedną bliską osobą. Przy gabinecie jest bezpłatny parking. Zapisujesz się SMS-em pod numerem +48 733 227 145. W trakcie sesji rzadko odbieram telefon, ale odpisuję na każdą wiadomość.
O cenę i wolne terminy zapytaj w SMS-ie albo przez stronę kontakt. Napisz, kiedy Ci pasuje, a spokojnie znajdziemy termin.
Jedna sesja wystarczy, żeby poczuć, jak to jest, kiedy ciało porusza się swobodnie. Zapraszam Cię.