Kobido to tradycyjna japońska praca z twarzą — precyzyjny masaż, który rozluźnia mięśnie mimiczne, pobudza krążenie i przywraca skórze blask, bez zabiegów medycyny estetycznej. Twarz nosi napięcia tak samo jak kark czy plecy — zaciśnięta żuchwa, ściągnięte czoło, zmęczone oczy — i odpowiada na uważny dotyk dłoni, nie tylko na kremy. Efekt widać i czuć już po jednej sesji: twarz wygląda na wypoczętą, a rysy się rozluźniają.
Dla twarzy, która też prosi o uwagę
Umów termin i poczuj ulgę! Napisz do mnie SMS
Zaczynamy od oczyszczenia twarzy i nałożenia olejku — to baza całej pracy. Skóra spokojnie przygotowuje się na dotyk.
Pierwsze techniki są spokojne i rytmiczne — rozgrzewają skórę i mięśnie, przygotowując je do głębszej pracy.
Pracuję z każdą grupą mięśni twarzy z osobna — żuchwa, czoło, policzki, okolice oczu, szyja. Tempo zmienia się zależnie od techniki.
Kończę masaż technikami limfatycznymi i wygładzającymi — skóra ”wchłania” efekty pracy i nabiera blasku.
Sesja kosztuje 200–250 zł i trwa 60 lub 90 minut — tyle, ile potrzebuje Twoja twarz. Napisz SMS, a spokojnie dobierzemy wariant dla Ciebie.
Najlepiej bez makijażu albo z bardzo lekkim. Twarz i tak oczyszczam na początku sesji, a im mniej kosmetyków, tym swobodniej pracuje się dłoniom.
Zmianę widzisz często już w lustrze po sesji — skóra jest ciepła, promienna, a rysy wyraźnie spokojniejsze. Efekt ujędrnienia jest najlepiej widoczny 24–48 godzin po wizycie.
Na początku warto pracować raz na 2–3 tygodnie. Potem efekty spokojnie utrzymasz raz w miesiącu lub rzadziej.
Aktywny trądzik zapalny jest przeciwwskazaniem. Przy cerze naczyniowej pracuję łagodniej, dobraną techniką — napisz mi o swojej skórze przed wizytą.
Skóra bywa ciepła i lekko różowa przez pierwsze pół godziny — to znak pobudzonego krążenia.
Kobido to japoński masaż twarzy, którego nazwę tłumaczy się zwykle jako „starą drogę piękna”. Opiera się na szybkich, rytmicznych ruchach dłoni, ugniataniu i opukiwaniu, przeplatanych spokojnymi pociągnięciami w stronę węzłów chłonnych. Dzisiejsze kobido łączy tę tradycję z wiedzą o anatomii mięśni twarzy i szyi.
Nauczyłam się go na kursie Kobido UP® & Face-Taping. Z twarzą pracuję z tą samą uważnością i wiedzą anatomiczną, co z resztą ciała, bo mięśnie mimiczne odpowiadają na dotyk podobnie jak mięśnie pleców.
Masaż twarzy bywa krótkim, relaksującym dodatkiem do zabiegu kosmetycznego. Kobido to osobna, dłuższa sesja: pracuję z każdą grupą mięśni po kolei, zmieniam tempo i głębokość, a praca obejmuje też szyję i okolice żuchwy. Jeśli szukasz w Łodzi masażu twarzy, który sięga głębiej niż sama skóra, na tym polega różnica.
Warto też wiedzieć, czym kobido nie jest. To nie jest zabieg medycyny estetycznej i nie zastępuje go. To naturalna praca dłońmi, po której twarz jest rozluźniona i wypoczęta, a efekt najlepiej podtrzymują regularne wizyty.
Tak. Twarz, żuchwa i czoło pracują u każdego tak samo, a napięcie z długiego dnia przy komputerze albo z zaciskania zębów odkłada się bez względu na płeć. Kobido możesz wybrać nie ze względu na wygląd, ale po to, żeby rozluźnić twarz i głowę. Sesja przebiega wtedy dokładnie tak samo.
Jeśli przyszedłeś głównie po to, żeby odpuściła żuchwa, powiedz mi o tym na początku, a poświęcę tej okolicy więcej czasu. Napięcie twarzy często idzie w parze z napięciem karku, więc kobido dobrze łączy się z masażem pleców albo z wyciszającą terapią czaszkowo-krzyżową.
Kobido robię w Studiu OŚ na łódzkim Julianowie, czyli na Bałutach. Gabinet jest kameralny, a przy nim czeka bezpłatny parking. Cena kobido to 200-250 zł za sesję trwającą 60 lub 90 minut. Na pierwszą wizytę przyjdź najlepiej bez makijażu, resztę przygotowań biorę na siebie.
Umawiasz się SMS-em pod numerem +48 733 227 145. W trakcie zabiegów rzadko odbieram telefon, ale odpisuję na każdą wiadomość. O szczegóły cen i wolne terminy zapytaj w SMS-ie.
Jeśli masz ochotę dać swojej twarzy godzinę spokoju, napisz do mnie. Chętnie znajdę dla Ciebie termin.
Jedna sesja wystarczy, żeby poczuć, jak to jest, kiedy Twoje ciało swobodnie oddycha. Zapraszam Cię.